Licytacja gospodarstwa już wyznaczona - na jakim etapie da się to jeszcze zatrzymać?

K
Kinga_zSiedlec
Opublikowano: 2026-05-09 12:57
U nas sprawa doszła już do etapu, że komornik wyznaczył termin licytacji gospodarstwa i próbuję zrozumieć, ile jeszcze jest czasu na sensowne działanie. Najbardziej gubię się w tym, co po kolei dzieje się od opisu i oszacowania do samej sprzedaży i w którym momencie można jeszcze realnie coś wstrzymać albo odsunąć w czasie. Do tego dochodzi temat ceny wywołania i rękojmi, bo z jednej strony słyszę, że na pierwszej licytacji rzadko schodzi od razu, a z drugiej każdy mówi, żeby nie czekać do ostatniej chwili. Czy ktoś przerabiał to w praktyce i może napisać, jakie decyzje trzeba podjąć jeszcze przed samą licytacją, żeby później nie było za późno? Chodzi mi o zwykłą kolejność etapów i terminy między nimi, bo teraz każdy mówi co innego.

Dyskusja (1)

RyszardRolnik
2026-05-09 15:32
Z tego co się orientuję, najwięcej da się jeszcze zrobić po opisie i oszacowaniu, bo wtedy można kwestionować błędy w wycenie albo próbować dogadać spłatę, zanim licytacja faktycznie ruszy. Potem też nie wszystko jest zamknięte, ale im bliżej terminu, tym mniej pola manewru i więcej zależy od konkretnych podstaw prawnych, a nie samej chęci „wstrzymania”. W miarę jasno jest to rozpisane tutaj: Licytacja komornicza gospodarstwa - etapy i terminy , bo jest tam po kolei opisane, co dzieje się od oszacowania do sprzedaży, jaka bywa cena wywołania i jak działa rękojmia. Sprawdzałeś już, czy termin na zaskarżenie opisu i oszacowania u was na pewno już minął?