Restrukturyzacja gospodarstwa a bieżąca sprzedaż płodów i faktury VAT — czy można normalnie działać?

J
Justyna_Agro
Opublikowano: 2026-03-16 10:09
Jestem rolnikiem na VAT i prowadzę gospodarstwo ok. 40 ha. Od kilku miesięcy mam opóźnienia w płatnościach (około 180 tys. zł) i rozważam wszczęcie restrukturyzacji. Czy w trakcie postępowania (np. po złożeniu wniosku albo po otwarciu) mogę normalnie sprzedawać zboże, wystawiać faktury i kupować nawozy czy paliwo z odroczonym terminem płatności? Zastanawiam się też, czy takie bieżące umowy trzeba gdzieś zgłaszać i czy kontrahenci mogą to łatwo sprawdzić w rejestrach. Jak to wygląda w praktyce u rolnika, który musi utrzymać ciągłość produkcji zanim układ zostanie zatwierdzony?

Dyskusja (3)

SlawekUpadlosc
2026-03-16 11:14
Z tego co kojarzę, bieżącą sprzedaż i normalne fakturowanie zwykle idzie dalej, tylko przy otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego mogą dojść ograniczenia w zaciąganiu nowych zobowiązań (np. zakupy „na termin”) i czasem trzeba mieć zgodę nadzorcy/zarządcy na większe umowy. O jaki tryb restrukturyzacji myślisz (układ w trybie obwieszczenia czy sądowe otwarcie)?
Gabriela_Rolnik
2026-03-16 11:21
U mnie w trakcie restrukturyzacji gospodarstwo normalnie działało: sprzedaż płodów szła jak wcześniej, faktury VAT wystawiane na bieżąco, a zakupy typu nawóz/paliwo też dało się robić, tylko część dostawców zaczęła bardziej patrzeć na limity i terminy. Po samym złożeniu wniosku zwykle nic się „magicznie” nie blokuje, a po otwarciu kluczowe było pilnowanie, żeby nowe zobowiązania z bieżącej działalności były regulowane, bo o to najbardziej się czepiają. Z odroczonym terminem płatności da się funkcjonować, ale często ktoś prosi o przedpłatę albo krótszy termin, jak usłyszy o postępowaniu. W moim przypadku bieżących, typowych umów sprzedaży nikt nie kazał osobno „zatwierdzać”, ale przy większych/niestandardowych transakcjach dopytywaliśmy doradcę/nadzorcę, żeby nie było później dyskusji. To ma być układ czy sanacja?
TeresaRolnik odpowiada Gabriela_Rolnik
2026-03-16 13:30
Też słyszałem podobnie jak piszesz: w restrukturyzacji bieżąca działalność zwykle idzie dalej, czyli sprzedaż płodów, faktury VAT i normalne zakupy pod produkcję są możliwe, tylko dostawcy często robią się ostrożniejsi z kredytem kupieckim. Po samym złożeniu wniosku zazwyczaj formalnie nic nie „zamraża” gospodarstwa, a po otwarciu postępowania dochodzą już zasady co do zgody na czynności wykraczające poza zwykły zarząd, więc typowe sprzedaże i zakupy pod sezon mieszczą się w codzienności, a nietypowe/większe umowy mogą wymagać konsultacji z doradcą albo nadzorcą. Z odroczonym terminem płatności da się działać, tylko trzeba liczyć się z limitami i tym, że część firm będzie chciała przedpłat albo zabezpieczeń. Masz na myśli pytanie, czy takie bieżące umowy trzeba zgłaszać do nadzorcy/układu, czy raczej czy trzeba je inaczej opisywać w dokumentach?