Bartek_90
2026-03-18 09:52
Samo złożenie sprzeciwu po terminie i wniosku o przywrócenie terminu zwykle nie zatrzymuje automatycznie egzekucji, więc to, że komornik dalej prowadzi sprawę, niestety nie jest niczym wyjątkowym. Sąd może egzekucję wstrzymać, ale najczęściej dzieje się to dopiero po wydaniu konkretnego postanowienia w tym zakresie, a nie „z urzędu” od momentu wpływu sprzeciwu. W praktyce często składa się osobny wniosek o wstrzymanie wykonania nakazu / zawieszenie postępowania egzekucyjnego na czas rozpoznania sprzeciwu i przywrócenia terminu, bo dopiero to daje sądowi podstawę, żeby coś realnie zatrzymać. Do czasu takiej decyzji komornik opiera się na tytule, który formalnie jest wykonalny, więc jedzie dalej procedurą. Jeśli sąd przywróci termin i sprzeciw „wejdzie”, to wtedy nakaz może stracić moc, ale to i tak jest kolejny etap, a nie natychmiastowy hamulec. Przy egzekucji z nieruchomości dochodzi jeszcze to, że terminy i czynności potrafią iść swoim rytmem, nawet jeśli w tle toczy się spór co do nakazu. Składałaś osobny wniosek do sądu o wstrzymanie wykonalności/zawieszenie egzekucji i dostałaś już jakąś odpowiedź albo sygnaturę postanowienia?
Pawel_96
2026-03-18 10:21
Samo złożenie sprzeciwu po terminie i wniosku o przywrócenie terminu zwykle nie wstrzymuje egzekucji, ale sąd może ją wstrzymać na Twój wniosek (np. przez wstrzymanie wykonania/wykonalności tytułu) do czasu rozpoznania tych pism. To był nakaz z e-sądu (EPU) czy „zwykły” sąd rejonowy?