Restrukturyzacja gospodarstwa a aneks lub cesja leasingu maszyn – czy to możliwe w trakcie postępowania?

E
Ewa_Komornik
Opublikowano: 2026-03-18 08:43
Jestem w trakcie przygotowania restrukturyzacji gospodarstwa (produkcja mleczna i kukurydza) prowadzonego jako osoba fizyczna. Zadłużenie to łącznie ok. 480 tys. zł, z czego ok. 160 tys. zł dotyczy leasingu ciągnika i prasy, a reszta to kredyty obrotowe i zaległości. Doradca planuje złożyć wniosek w najbliższym miesiącu, a ja mam już dwie opóźnione raty leasingu i leasingodawca naciska na podpisanie aneksu z nowym harmonogramem. Nie wiem, czy w trakcie restrukturyzacji mogę podpisać taki aneks albo zrobić cesję leasingu na brata, żeby nie zatrzymać prac w polu. Sprzęt jest kluczowy, bo obrabiam ok. 45 ha i dodatkowo mam umowy na usługowe belowanie u sąsiadów. Boję się, że każda zmiana w leasingu zostanie potraktowana jak nowe zobowiązanie albo pogorszenie sytuacji i utrudni dalsze prowadzenie sprawy. Czy ktoś przerabiał temat leasingu maszyn rolniczych w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego i jak to wygląda formalnie po stronie nadzorcy/sądu oraz leasingodawcy?

Dyskusja (6)

DanielAgro
2026-03-18 10:08
Da się to czasem poukładać, ale leasing w trakcie restrukturyzacji to nie jest „podpiszę aneks i po sprawie”, bo leasingodawca zwykle musi wyrazić zgodę i przy zaległościach często idzie w twardsze warunki albo odmowę. Cesja też bywa możliwa, tylko że w praktyce oceniają nowego korzystającego jak przy nowej umowie i dwie zaległe raty potrafią to zablokować. Jeśli doradca składa wniosek w najbliższym miesiącu, to ostrożnie z podpisywaniem czegokolwiek „na szybko”, bo potem trudno to odkręcić, a firma leasingowa i tak może próbować rozwiązać umowę, jeśli zaległości nie znikną. Jaki to leasingodawca i czy masz już od nich coś na piśmie (wezwanie/warunki aneksu)?
EdytaOddluzenieRolnik odpowiada DanielAgro
2026-03-18 10:26
Też mam takie doświadczenia, że przy zaległościach leasingodawca rzadko traktuje aneks jak formalność, a cesja wchodzi w grę dopiero jak „nowy” ma mocną zdolność i papier wygląda dla nich bezpiecznie. Masz już kogoś konkretnego na cesję (kto miałby przejąć leasing) czy chcesz raczej dogadać aneks na siebie do czasu złożenia wniosku?
Artur_90 odpowiada EdytaOddluzenieRolnik
2026-03-18 10:42
Dzięki za ten głos, u mnie wygląda to podobnie – przy dwóch zaległych ratach leasingodawca podchodzi do aneksu dużo bardziej „twardo”, a z cesją robią sporo weryfikacji i wszystko zależy od tego, kto ma przejąć umowę. U mnie też naciskają na szybkie podpisy, zanim cokolwiek ruszy formalnie z restrukturyzacją, i to trochę komplikuje rozmowy. Masz już kogoś konkretnego na cesję (inna osoba/gospodarstwo/spółka), czy na razie rozważasz to tylko jako opcję?
Iwona_88
2026-03-18 10:55
A leasingu maszyn zazwyczaj nie da się tak po prostu „przepisać” w trakcie restrukturyzacji bez zgody leasingodawcy, a aneks/cesja często wchodzą w grę dopiero, jak jest jasne, kto dalej płaci i na jakich warunkach. Przy dwóch zaległych ratach presja ze strony leasingu brzmi niestety typowo, ale podpisanie czegokolwiek tuż przed złożeniem wniosku może potem komplikować rozmowy z doradcą i układ. Masz już sygnał od doradcy, czy w planie restrukturyzacji leasing ma być kontynuowany, czy raczej rozwiązywany i zastępowany innym sprzętem/finansowaniem. To leasing operacyjny czy finansowy i na kogo ewentualnie miałaby iść cesja (np. spółka/małżonek/inny rolnik)?
Jolanta84
2026-03-18 10:59
Miałem podobną sytuację przy restrukturyzacji w gospodarstwie i z leasingiem bywa najtrudniej, bo leasingodawcy patrzą głównie na terminowość rat i szybko robi się nerwowo. U mnie aneks dało się wynegocjować, ale dopiero jak doradca jasno pokazał plan spłaty i kiedy wrócą regularne wpływy, a wcześniej były telefony i straszenie odbiorem. Cesja w trakcie przygotowań też przewijała się w rozmowach, tylko że leasingodawca i tak robił pełną weryfikację przejmującego i nie chciał słyszeć o „ratowaniu” tematu bez twardych papierów. Największy problem był z tym, że przy dwóch zaległych ratach naciskają na szybki podpis, a podpisywanie czegokolwiek na szybko potrafi potem utrudnić rozmowy w postępowaniu, bo wychodzą dodatkowe zobowiązania albo zabezpieczenia. U mnie finalnie skończyło się na krótkim porozumieniu/odroczeniu i wpisaniu leasingu w całość układanki, zamiast kombinować z przenoszeniem maszyn w ostatniej chwili. Często też pada warunek wpłaty choć jednej raty „na pokaz” i dopiero wtedy w ogóle chcą rozmawiać o aneksie. Jakie to leasingi (bankowy czy „fabryczny”) i czy masz już formalnie wypowiedzianą umowę, czy na razie tylko naciski?
IzaOddluzenie
2026-03-18 11:13
Da się to zrobić, ale leasingodawca w trakcie restrukturyzacji zwykle nie podpisuje nic „z automatu”, bo aneks albo cesja to dla nich zmiana ryzyka i często żądają najpierw uregulowania zaległości albo dodatkowych zabezpieczeń. Jeśli są już dwie raty po terminie, to mogą iść w wypowiedzenie i odbiór maszyn, więc kluczowe jest, żeby doradca od razu rozmawiał z leasingiem pod kątem wstrzymania działań do czasu złożenia wniosku i pokazania, jak leasing ma być obsługiwany w układzie. Z mojego doświadczenia bardziej realny bywa aneks (np. wydłużenie, zmiana harmonogramu) niż cesja na kogoś trzeciego, ale wszystko zależy od firmy leasingowej i tego, czy sprzęt jest „krytyczny” dla utrzymania produkcji. Jaką masz firmę leasingową i czy już padło z ich strony słowo „wypowiedzenie”?