Przedsądowe wezwanie do zapłaty za zaległą ratę, co odpisać?

K
KrzysiekZetor
Opublikowano: 2026-04-19 21:34
Dostałem dzisiaj przedsądowe wezwanie do zapłaty za zaległość z kredytu na sprzęt i przyznam, że trochę mnie to ruszyło, bo od razu człowiek myśli o komorniku. Zaległość faktycznie jest, ale kwota w piśmie wydaje mi się wyższa niż wychodzi z moich przelewów, bo były tam jakieś odsetki i koszty, których nie rozumiem. Chciałbym odpisać rzeczowo, że nie uciekam od spłaty, tylko potrzebuję rozłożenia tego na raty do czasu sprzedaży zboża i dopłat. Czy w takiej odpowiedzi lepiej od razu proponować konkretną kwotę miesięcznie, czy najpierw żądać rozliczenia długu i potwierdzenia, z czego ta suma się wzięła? Nie chcę napisać czegoś, co potem będzie uznane za przyznanie całego długu bez sprawdzenia.

Dyskusja (3)

PatrykUpadlosc
2026-04-20 09:11
Na Twoim miejscu odpisałbym spokojnie, że uznajesz sam fakt zaległości, ale prosisz o dokładne rozpisanie kwoty: kapitał, odsetki, ewentualne opłaty i podstawa ich naliczenia. Dopiero po takim wyjaśnieniu warto zaproponować realny harmonogram spłaty, najlepiej z konkretną kwotą i datą pierwszej raty, żeby było widać, że nie unikasz tematu. Samo przedsądowe wezwanie to jeszcze nie komornik, tylko raczej sygnał, że trzeba szybko uporządkować kontakt z wierzycielem. Tu jest sensownie opisane, co sprawdzić i jak odpowiedzieć: Przedsądowe wezwanie do zapłaty - jak odpowiedzieć i co dalej
KasiaOddluzenie
2026-04-20 20:36
Przedsądowe wezwanie to jeszcze nie komornik, tylko sygnał, że wierzyciel chce formalnie zamknąć sprawę albo dogadać spłatę. Ja bym odpisała spokojnie, że uznajesz zaległość co do zasady, ale prosisz o dokładne rozpisanie kwoty: kapitał, odsetki, opłaty i daty naliczeń, bo chcesz to zweryfikować. Od razu możesz zaproponować konkretną ratę miesięczną i termin pierwszej wpłaty, żeby było widać, że nie unikasz kontaktu.
BasiaOddluzenie
2026-04-21 04:31
Spokojnie, samo przedsądowe wezwanie to jeszcze nie komornik, tylko sygnał, że wierzyciel chce zamknąć sprawę zanim pójdzie dalej. Ja bym odpisała krótko, że uznajesz samą zaległość, ale prosisz o dokładne rozliczenie kwoty z podziałem na ratę, odsetki i koszty, bo chcesz to zweryfikować. Od razu możesz zaproponować konkretną kwotę miesięcznej spłaty i termin pierwszej wpłaty, wtedy wygląda to rzeczowo i pokazuje, że nie unikasz kontaktu.