Skarga na opis i oszacowanie gospodarstwa rolnego a termin licytacji – czy postępowanie się zatrzyma?

U
UkladKonrad
Opublikowano: 2026-03-21 20:47
Komornik prowadzi egzekucję z mojego gospodarstwa rolnego i mam już doręczony opis i oszacowanie nieruchomości. W protokole widzę kilka rzeczy, które moim zdaniem są błędne (m.in. stan zabudowań i wartość gruntów), a jednocześnie pojawiła się informacja o planowanym terminie pierwszej licytacji. Nie wiem, czy samo wniesienie skargi na opis i oszacowanie powoduje, że komornik musi wstrzymać dalsze czynności do czasu rozpoznania sprawy przez sąd. Chciałbym też zrozumieć, jak w praktyce wygląda to czasowo, bo boję się, że termin licytacji zostanie wyznaczony mimo trwającej skargi. Czy skarga na opis i oszacowanie automatycznie wstrzymuje wyznaczenie lub przeprowadzenie licytacji? Czy sąd zwykle rozpoznaje taką skargę przed terminem licytacji?

Dyskusja (3)

Iwona_88
2026-03-21 21:34
Sama skarga na opis i oszacowanie zazwyczaj nie blokuje automatycznie licytacji — często trzeba jeszcze złożyć osobny wniosek o wstrzymanie czynności do czasu rozpoznania skargi. Masz już wyznaczoną konkretną datę licytacji i czy w skardze zawarłeś prośbę o wstrzymanie?
JanekRolnikUpadlosc
2026-03-21 21:44
Sama skarga na opis i oszacowanie co do zasady nie zatrzymuje automatycznie całej egzekucji ani nie „blokuje” z urzędu terminu licytacji, dopóki sąd nie wyda decyzji o wstrzymaniu. W praktyce bywa tak, że termin licytacji i tak jest wyznaczany, a dopiero rozpoznanie skargi (albo dodatkowy wniosek o wstrzymanie czynności/postępowania) może to realnie przyhamować. Jeśli widzisz konkretne błędy w protokole (stan zabudowań, klasyfikacja/bonitacja, wartości), to dobrze je opisać jak najbardziej konkretnie, bo sąd patrzy na szczegóły, a nie ogólne „zaniżone/zawyżone”. Jaki termin masz na wniesienie skargi i czy w piśmie z sądu/komornika jest już podana dokładna data licytacji?
Milosz_Oddluzenie
2026-03-21 22:02
U mnie w podobnej sprawie samo złożenie skargi na opis i oszacowanie nie zatrzymało automatycznie całej egzekucji z dnia na dzień, tylko kluczowe było to, czy sąd ją rozpozna i co postanowi. W praktyce komornik dalej „procedował” i dopiero jak skarga poszła do sądu, to wstrzymanie terminu licytacji pojawiało się wtedy, gdy sąd wydał konkretne postanowienie albo gdy nie było jeszcze prawomocnego opisu i oszacowania. Z tego co pamiętam, licytacji nie da się normalnie przeprowadzić, jeśli opis i oszacowanie nie jest „zamknięte” formalnie, ale bywa, że termin i tak wisi w obwieszczeniach, a potem jest zdejmowany. Jeśli w protokole są grube błędy (zabudowania, klasy gruntu, dostęp do drogi, obciążenia), to skarga ma sens, tylko trzeba pilnować terminu, bo on leci szybko od doręczenia. Ja też równolegle zbierałem dowody (zdjęcia, mapki, wyceny), bo same ogólne zarzuty niewiele dają. Masz już potwierdzenie, że skarga została przyjęta i poszła do sądu, czy dopiero ją składasz?